Nadeszła chwila, na którą Tyria czekała cały rok! Zaczął padać śnieg a karczmy zaczęły zapełniać się ludźmi szukającymi alkoholu i ciepłego schronienia. IX Kohorta z Bjorn’em na czele wracała właśnie z bitwy na ziemiach Vizunah Square. Wszystko zaczęło się, gdy dotarli do przydrożnej karczmy „Pod Pełnym Kuflem”, nie była to jakaś wygórowana karczma ani rozpadająca się speluna. Weszli zdecydowanym krokiem do środka, zmierzając wszystkich obecnych mrożącym krew w żyłach, szybkim spojrzeniem. Usiedli przy najdalej położonym długim stole, po czym Bjorn donośnym głosem krzyknął – grzaniec dla wszystkich! Oberżysta, wysoki i zwalisty weteran kilku wojen nie tolerował bójek w swoim przybytku. A znając zapędy Bjorna i jego bandy, czulej zwanej „dziewiątką”, po kilku kuflach, więc dla rozluźnienia atmosfery podszedł i zaproponował małą loterię w której można dobrze zarobić. Kohortowicze jeden los kosztuje sztukę złota rzekł. Każda osoba może zakupić 2 losy, po czym wylosujemy zwycięzcę. Aby pokazać naszą gościnę, karczma dokłada do puli 20 sztuk złota! – Ha ha ha, wchodzę w to! – rzekł Cookie. Członkowie IX Kohorty, w sekcji Guild Wars 2, postanowili wspólnie uczcić festiwal Wintersday odbywający się w całej Tyrii. Na miejsce swoich zabaw wybrali zimowe miasto Nornów – Hoelbrak. Po męczącej i pełnej radości zabawie w...
Czytaj dalej....