GamesCom 2011

 

IX Kohorta i Gamescom 2011

Jak wszyscy wiecie organizacja odbyła się z drobnymi problemami (tak to bywa gdy się robi coś po raz pierwszy). Po różnych perypetiach związanych z załatwianiem transportu i zakwaterowania okazało się, że został tylko Andarist i ja. Hotele w Kolonii były w większości zajęte, ale byliśmy tak zdeterminowani, że bez mrugnięcia okiem przełknęliśmy wyższe koszty.

W środę po południu teleportem udałem się do Szczecina (tak, tak jak zostaje się Trybunem dostaje się dodatkowe perki ;) ) gdzie zostało ogłoszone miejsce spotkania z Andaristem.

Raz:

Dwa:

Trzy:

 

Czekając na busa do Berlina wypiliśmy sobie po piwie i przekąsiliśmy co nieco. Po północy byliśmy na lotnisku Berlin Tegel skąd polecieliśmy samolotem do Düsseldorf’u, gdzie mieliśmy zarezerwowany hotel.

 

Hotel był bardzo blisko przystanku dworcowego. W sumie z hotelu do Hal targowych GamesComu mieliśmy niecałe 60 minut.

 

Prawie w samo południe, ok.11:00 byliśmy już na targach. Jadąc pociągiem było widać powieszone na targach bilbordy TERA Online. Przy kasach i za bramkami wejściowymi wszędzie, gdzie człowiek nie obrócił głowy było widać reklamy TERA Online.

 

Oczywiście najwięcej ludzi było przy stanowiskach GW2 i SWTOR – gdzie kolejka wynosiła ponad 4 godziny.

 

Jeśli chodzi o Frogstera to razem z Gameforgem promowali TERA Online, Elidium, Runes of Magic i StarTrek Infinite Space.

 

Impreza dla VIP-fanówTERA Online zostałą zaplanowana na wieczór. I ja tam byłem, nawet wąsy umoczyłem… tzn Andarist umoczył (bo ma wąsy ;) )

 

Oczywiście impreze organizował w nocy Frogster. Drinki mały egzotyczne nazwy, więc zwykle czekaliśmy na reakcje fizjologiczne naszych kolegów z innych gildii zanim sami coś zamówiliśmy ;)

Niestety w nocy padało i podróż powrotna z imprezy okazała się fatalna w skutkach dla Andarista, którego dopadła gorączka (tam oj, tam oj po prostu mój Fatigue Level osiągnął 0% przyp. A.), więc większość następnego dnia w pojedynkę zwiedzałem targi.

NCSoft. Głównie promował GW2 gdzie każdy mógł pograć 30minut. Przez co kolejki praktycznie nie przesuwały się. Nie mówiąc, że nie było kolejek tylko jedno wielkie zbiorowisko ludzi. Gdzie nie było wiadomo kto za kim i do którego komputera. Chaos i anarchia!

 

Jeśli chodzi o SWTOR to wyraźnie dało się zauważyć obecność sił Imperium:

 

hmm, ktoś wyznaczył chyba nagrodę za moją głowę.. na pewno nie ma to nic wspólnego z faktem ze Kohorta stoi po stronie tego co prawe, dobre itp czyli Republiki!

 

Bardzo podobało mi się ich show gdzie, żeby osoby wygrać koszulki musiały przejść instancje lub wygrać z inną drużyną na PvP.

Pod koniec dnia zmęczeni, ale pełni zapału wzięliśmy udział prezentacji prasowej TERA Online oraz nowego tytułu f2p Eligium.

Chwila relaksu przed najważniejszym wydarzeniem dnia – prezentacją TERA!

 

A tu Ja wraz z przedstawicielami Frogster Interactive Pictures AG

 

 

Andarist jest po drugiej stronie kamery, trzeba być co najmniej centurionem aby go zobaczyć ;)
Po powrocie okazało się, ze nie tylko my z IX Kohorty byliśmy na GamesComie. Tutaj relacje Devilhooda


You may also like...