Fallen Earth – event gildiowy

Najlepszy gang na przedmieściach, czyli skład IX Kohorty w Fallen Earth dokonał wczoraj inauguracyjnego skoku na bank w Embry Crossroad. Akcja została zaplanowana na punkt 21, ale jak to zwykle bywa nie wszystko potoczyło się zgodnie z planem. Nasz nowy nabytek Zull przybył na pieszo i na dodatek nie mógł znaleźć banku… O mały włos byłoby po nas jeszcze przed skokiem, bo niecierpliwy Dreghtor odbezpieczył granat i po 10 minutach oczekiwania na Zulla zaczęły mu drętwieć palce. Na szczęście Dreghtor już nie jedno w rękach trzymał i zachował spokój. Plan był jasny. Prosimy grzecznie o pieniądze i materiały crafterskie licząc, że klienci i obsługa banku nie będzie stawiać oporu. Stało się jednak inaczej i zostaliśmy zmuszeni do przemocy. W ruch poszły granaty, karabiny i pistolety.

Nie wiedząc czemu ogień był jednostronny, klienci błagali o litość krzycząc Jihad!!!, a cały bank wypełnił się dymem od wybuchów granatów i wystrzałów broni palnej. W tym zamieszaniu postanowiliśmy się wymknąć, niestety jak się później okazało zapominając o łupie. No cóż… Będziemy ćwiczyć dalej.

Tuz przed akcją w ramach przełamywania pierwszych lodów odtańczyliśmy niemalże zsynchronizowany taniec do piosenki M. Jacksona „Thriller”. Niemalże bo znany ze swego poczucia rytmu Slid zrujnował całe widowisko, chociaż i tak zgromadziliśmy niemałą publiczność. Na zakończenie tak bezowocnego spotkania chyba z 30 min. pozowaliśmy do zdjęć. Każdy przecież chciał pochwalić się tym co udało mu się wygrzebać po okolicznych śmietnikach. Bezkonkurencyjny okazał się Arturnik, który dokonał napadu na bank w cylindrze (niestety nie zdążył wygrzebać na czas białych rękawiczek do kompletu), czym wzbudził zazdrość i podziw wszystkich obecnych. To się nazywa klasa.

You may also like...